Kurs Jan 29.04-03.05.2016

Kurs Jan w Bielsku-Białej Lipniku 29.04-03.05.2016

 Kurs pozwolił mi na uporządkowanie wielu rzeczy, które przeżywam; doświadczeń z ostatniego czasu itp. Utwierdził mnie w wierze w posługę ewangelizacyjną. Odbudował, chyba trochę skrzywiony, obraz SNE. Rozpalił jeszcze bardziej pragnienie trwania u stóp Nauczyciela. Pomógł dostrzec jak wiele ciosania przede mną. Chwała Panu za Jego działanie i czas łaski. /Uczestnik/

Po raz pierwszy w życiu doświadczyłam wylania się Ducha Świętego we mnie. Łaska, którą dostałam sprawiła, że wiele razy uroniłam łzy oczyszczenia. Przed wylaniem Ducha otrzymałam dar spowiedzi i wiele innych łask i mam świadomość odpowiedzialności przed Panem, który mnie powołał. Jednakże zawierzyłam Mu wszystko co mam, ufam, że nie zmarnuję tych łask. Pragnę jeszcze mocniej schronić się w Nim, wszystko Mu mówić i dać się prowadzić. Całym swoim życiem pragnę świadczyć o Nim, by formować, a przede wszystkim odnaleźć innych uczniów by przyprowadzić ich do Pana. /Uczestnik/

Poznałem bliżej Nauczyciela (Pana Jezusa) Jego plan i strategię. Jego nauczanie i oczekiwania. Doświadczyłem bliskości Boga poprzez adorację przed Najświętszym Sakramentem, przez słuchanie i przeżywanie, słuchanie konferencji młodych ale bardzo uzdolnionych „nauczycieli”, przez codzienną Eucharystię i spożywanie Ciała i Krwi Chrystusa. Ubogaciłem się otwartością wspólnoty (świadectwo) i rozmowy przy kawie.  /Ja./

Pan Bóg już na początku kursu dał mi Słowo z Księgi Zachariasza, że przez głoszone tutaj Słowo będzie kład na nowo fundamenty i odbudowywał Świątynię. I to czynił! Wiele rzeczy mi poukładał i na wiele mnie ukierunkował. Na nowo dał mi doświadczyć jaką moc ma trwanie u Jego stóp i jak bardzo to jest ważne w całym zabieganiu w życiu. Bardzo mocno dał mi się też doświadczyć jako Ojciec, Ojciec dumny ze swojego dziecka. Wierzę, że przez to uzdrawiał relacje z moim ziemskim tatą. Za ten czas ogromnej łaski CHWAŁA PANU! /Uczestnik/

Dla mnie ten kurs był CUDEM, czasem łaski, przemiany, odnowy, umocnienia i utwierdzenia się w tym co robię – do czego każdego dnia powołuje mnie Pan. Z sercem uzupełnionym Bożą miłością wracam do wspólnoty i chcę się tą MIŁOŚCIĄ dzielić. Z całego serca – dziękuję za ten czas! Chwała Panu! Amen! /G'G/

Kurs nie był łatwym czasem, bardzo wiele się działo i doświadczyłam też paru niespodzianek. Zobaczyłam jak ważne jest bycie uczniem Jezusa i na czym to polega. Trudny i długotrwały jest to proces, a w większości sfer będzie trwał przez całe życie, ale chcę być formowana, uzdalniana i chcę formować i prowadzić do Jezusa. Nastąpił tu kolejny moment w procesie zauważania swojej wartości. Doświadczyłam też, po raz kolejny, Ojcowskiej miłości Boga i uwalniającej mocy przebaczenia. AMEN! /M./

Czas tego Kursu, to rzeczywiste zajęcie miejsca u stóp Jezusa i wsłuchiwanie się w Niego. To czas odkrywania relacji z Nim i z drugim człowiekiem. To porządkowanie różnych sfer życia, odnajdywanie własnej tożsamości. To czas budowania relacji z samą sobą. Przypomnienie, do czego Pan wzywa, uporządkowanie relacji Nauczyciel – ja uczeń, ale też ja jako nauczyciel (zawodowo) – moi uczniowie. To przypomnienie, że ja mam być przeźroczysta, po to by inni mogli Go przeze mnie zobaczyć. To wezwanie do nieustannej GOTOWOŚCI, by formować siebie, a potem innych. Chwała Panu. /D.C./

Kurs był niesamowicie owocny. Pan działał we mnie z wielką mocą, oczyszczał mnie, co wielokrotnie było dla mnie bardzo bolesne i trudne. Bóg powiedział i pokazał mi wiele rzeczy poprzez głoszone treści, świadectwa. Dziękuję Bogu za ten czas spędzony na kursie „Jan”. Czuję jakbym była dosłownie w KUŹNI UCZNIÓW Jezusa przez te kilka dni. Chwała Mu za to, że dookoła mnie były wtedy osoby, które okazały mi serce, służyły modlitwą, przytuleniem, ciepłym słowem. /Emilka/

Przeżycie kursu Jan pomogło mi ponownie otworzyć się na Jezusa, zaufać mu w każdej płaszczyźnie życia. Dało nadzieję, że to On chce poukładać moje życie i ma na to najlepszy plan. Doświadczenie Jezusa, poczucia Jego miłości uwolniło mnie od trzymania się kurczowo tego „co powinnam”, swoich wyobrażeń o sobie, oraz wyobrażeń innych osób na temat mojej przyszłości. Kurs zwrócił moje oczy na Pana, uświadomił jak ważny jest mój osobisty rozwój, by mieć udział w Jego chwale, pokazał jak pracować nad sobą by być dobrym uczniem i jak w czystości intencji formować nowych uczniów. Chwała Panu! /Alicja/

Zupełnie zmieniła się moja perspektywa tego, co oznacza być uczniem Jezusa. Zmienił się mój obraz tego, do jakiej szkoły On zaprasza. Jakie są wymagania, jakie są konsekwencje. Przepiękne jest to, że mogę tę – w takim wydaniu bardzo trudna dla mnie decyzję – podjąć w całkowitej radości. Wiem, że Chrystus się mną cieszy – gdy niczego nie udaję i po prostu pragnę się poddać temu ciosaniu. Widzę co jest jeszcze przeszkodą. Ale wyjeżdżam ze świadomością, że On uczyni wielkie rzeczy. /Uczestnik/

Kurs „Jan” Jan był dla mnie pięknym czasem, podczas którego mogłam zatrzymać się nad poszczególnymi etapami uczniostwa. Przyjeżdżając tutaj powierzałam siebie Jezusowi, by mnie przemieniał i pokazywał to co mam zmienić w moim kroczeniu za Nim. /Uczestnik/

Dziękuję za to, że Jezus chce ode mnie gotowości do stawania się uczniem do dyspozycji, a nie według moich planów./B./