Rekolekcje wspólnotowe 10-12.06.2016

Rekolekcje wspólnotowe 10-12.06.2016 w Bielsku-Białej Hałcnowie

Pan Bóg przemawiał do mnie przez Biblię, szczególnie jednym fragmentem, który już od dawna funkcjonował w moim życiu, choć ostatnio został trochę zapomniany. Przez słowaz konferencji odnalazłam w nim nowy sens i zaproszenie. Myślę, że tematy konferencji i całe rekolekcje były mi bardzo potrzebne i dzięki nim Bóg zmieni we mnie to co słabe /ASIA/.

Zastanawiałem się przed rekolekcjami w jaki sposób nawiązać relację z Panem Bogiem na nowo. Odpowiedzi na te pytania padły podczas nauczań, a oprócz nich dostałem także wiele wskazówek i rad dotyczących bezpośrednio relacji: ja- Bóg. Ufam całym sercem, że te treści już niedługo wydadzą obfity owoc w moim życiu duchowym / DAWID/.

Chwała Panu za czas spędzony we wspólnocie z ludźmi i z Panem. To czas słuchania, a także mówienia, dzielenia się z innymi. To czas bycia we wspólnej rzeczywistości Bożej. Chwała Panu!!! / B.P/.

Spojrzałam na Pana innymi oczami dzięki grafikom ks. Ryszarda. Uzmysłowiłam sobie, że niewłaściwie odbierałam i interpretowałam ofiarę Boga, który nam dał Syna swego ukochanego ma ofiarę. Że on daje całego siebie i czeka, aż zaczerpniemy ze zdroju Jego łask. Teraz trwam w oczekiwaniu na owoce tych rekolekcji we mnie i w mojej rodzinie /VIOLA/.

Bożego działania doświadczyłam szczególnie poprzez Słowo Boże, które przez ten czas dotykało mnie wyjątkowo, bezpośrednio tyczyło mojej obecnej rzeczywistości. Także przez proroctwa i nauczania Chrystus pokazywał mi Swoje ścieżki w moim życiu. Był to wspaniały czas spędzony z Panem, ale również ze wspólnotą, pełen radości, wspólnego dzielenia się, rozmów. Dziękuję za to bardzo. Chwała Panu! /ALICJA/.

Bóg zawsze przyjmuje mnie z otwartymi ramionami. Jestem piękna Jego pięknem i wyjątkowa dzięki Niemu. Prowadzi mnie w radości, błogosławi i rozwiązuje problemy. Kocham Go nad życie /ASIA/.

W czasie tych rekolekcji bardzo mocno zaufałem Panu Bogu i postanowiłem, że będę otwarty na wszelkie Jego natchnienia. Każdy temat rekolekcji uświadamiał mi, że moje życie potrzebuje odnowy: zarówno w sferze wiary jak i relacji we wspólnocie. Dostrzegłem w czasie modlitwy bardzo wiele moich zaniedbań w tych rzeczywistościach, które wynikały z tego, że stawiałem w pierwszej kolejności własne cele ponad Cele Boże. Z Bożą pomocą chcę dalej po tych rekolekcjach odkrywać to do czego mnie Pan powołuje / MIREK/.

Podczas tych rekolekcji doświadczyłam obecności żywego Boga w moim życiu i we wspólnocie. Uświadomiła sobie, że moja wiara jest jeszcze bardzo mała, ale we wspólnocie może ona wzrastać. Jezus pokazał mi, że czeka, abym jeszcze bardziej Mu zaufała i poddała się Jego kierownictwu, że On czuwa nade mną i nad moim życiem, że jest zawsze blisko mnie /MONIKA/.

Nie mogłam uczestniczyć w całych rekolekcjach / swój udział w nich rozpoczęłam w sobotni wieczór/, jednak i ten krótszy czas był dla mnie darem Bożym. Bożego działania doświadczyłam szczególnie podczas nauczania na niedzielnej Eucharystii. Ostatnio Pan złożył w moim sercu pragnienie rozeznawania duchowego, co ściśle wiąże się ze słuchaniem Słowa Bożego. Jestem przekonana, że taka tematyka konferencji to odpowiedź samego Boga na pragnienie, które /ufam/ sam złożył w moim sercu. Chwała Panu / MAGDA/.

Pan Jezus powiedział mi, jak wiele przede mną radosnego działania w Jego Imię /JANUSZ/.

Na rekolekcjach przyszedł Duch Święty z  łaską spowiedzi i powołaniem do większego zaangażowania się w życie wspólnotowe. Poczułam moc modlitwy wspólnotowej i zapewnienie, że mam otworzyć się na słuchanie Boga w moim sercu. Pragnę usłyszeć  co mam wybierać i jaką drogą pójść, prosząc o rozeznanie, jestem pełna ufności /DANUSIA/.

Otrzymałem możliwość innego modlenia się oraz słuchania Boga. Ksiądz prowadzący wyłożył w prostej mowie kierunek, cel oraz założenia jakie musimy spełniać, by być „prawdziwymi chrześcijanami”. To bardzo dobry kierunek PROSTY I SKUTECZNY, DOCIERAJĄCY DO WSZYTSKICH / BOGDAN CHOLEWA/.

Niestety nie mogłam być na całych rekolekcjach. Przyjechałam dopiero w niedziele rano. Bóg jednak od razu zaczął działać.  Adoracja wyciszyła moje serce, ciepłe uśmiechy i rozmowy z ludźmi wlały pokój i radość, a Eucharystia i konferencja … wiem, że tematyka tam poruszona była skierowana do mnie. Przez te parę godzin Bóg dodał mi odwagi, napełnił radością życia i powiedział, że mam Mu zaufać. Dziękuję Bogu, że pomimo strachu, który mnie paraliżuje i smutku, który czasem zalewa moje serce Bóg mnie szuka np. nakłaniając do udziału w tych rekolekcjach / BASIA/.

Pomimo, że jak zwykle specjalnie nie nastawiałem się /a może właśnie dzięki temu/ na jakieś fajerwerki, a raczej na pracę formacyjną, kilka razy podczas głoszenia konferencji doznawałem  „olśnienia” z powodu innego nowego spojrzenia na omawiane zagadnienia o treści Uzyskałem bardzo wiele wskazówek jak budować  moją wiarę, zaufać Panu, oddać się Jego woli i kierownictwu. Bardzo ważne też były dla mnie praktyczne wskazówki, jak razem budować wspólnotę, jak szukać w niej swojego miejsca poprzez służbę Panu, Kościołowi i wspólnocie.. Cenne były dla mnie również spotkania z siostrami i braćmi, budowanie relacji - wspólna praca, radość i odpoczynek / MAREK/.

Modliłam się. Moje serce wypełnia pokój, chciałabym za Piotrem powtórzyć słowa wypowiedziane na Górze Tabor „dobrze, że tu jesteśmy”. Poprzez konferencje i modlitwę Bóg wzmógł we mnie pragnienie wspólnoty, trwania w niej i służenia innym. Wykonując proste czynności walczę z moim egoizmem i pychą – chcę taka powrócić do mojego środowiska rodzinnego i pracowniczego / MARZENA/.

W Jaki sposób doświadczyłam działania Bożego w czasie tych rekolekcji: przyjęcie Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa mnie umocniło i rozradowało wewnętrznie, homilia ks. Ryszarda ukazała mi wiele cennych wskazówek dotyczących aktywnego słuchania Słowa Bożego, na co powinnam zwracać uwagę, by móc usłyszeć Głos Boga o czego unikać, poznałam nowe osoby we Wspólnocie / ALICJA/.

Przyjechałam na rekolekcje i temat konferencji przeprowadzonych był dla mnie tak aktualny tzn. tak jakby Bóg chciał przemówić do mnie i tylko do mnie.  Temat wiary i zgłębienie czym jest wiara, jej elementy i odnajdowanie, że na pierwszym miejscu ma być Bóg, a nie ja. Uświadomiłam sobie, jak można mówić „ wierzę”, ale nie być wierzącym. Bóg miłosierny dał mi się poznać jak Bóg, który mnie kocha, wlał w moje serce spokój i wszystkie troski dnia codziennego zostały oddalone i mogłam przebywać w tym czasie tylko z Nim. Czas rekolekcji był czasem spokoju, ale i wiele informacji, które uzyskałam, a o których nie miała pojęcia dały mi do zastanowienia nam moim postępowaniem, podejściem do Boga, do Jego zaufania i zawierzenia Mu we wszystkim co nas spotyka / ELA/ .