Kurs Wyjdź z Łodzi dla katechetów 16-18.09.2016

Kurs Wyjdź z Łodzi dla katechetów z diecezji bielsko-żywieckiej 16-18.09.2016 w Pogórzu

Pan Jezus dotknął mojego serca, zerwał wszelkie kajdany, uwolnił mnie od lęku i strachu. Był to proces na tych rekolekcjach. Każdy punkt był ważny. Ale najważniejszym punktem była Eucharystia drugiego dnia. Pan Jezus uchwycił moje serce. Odczułam najpierw ból w piersi, a później błogi pokój i miłość,  a także odczułam ciepło, które rozlało się w moim ciele. Odpowiedziałam na zaproszenie Boga, Jego powołanie do służby we wspólnocie, w której działam. Chwała Panu. /Agata/

W czasie kursu doświadczyłam oderwania się od tego, co całymi dniami przepełnia moje serce i myśli czyli od troski i zmartwienia. /Gosia/

Uświadomiłam sobie prawdę, że za sobą mam WIELKIEGO BOGA. NIE JESTEM SAMA ON JEST PANEM MOCY.  I może zmieniać i czynić to co dla mnie niemożliwe. Nawet wtedy, gdy burze motają i fale biją we mnie i przelęknę się w danym momencie mogę zawołać PANIE RATUJ. I znów podaje mi swą dłoń. Pan daje mi łaskę przełamywania lęku, daje mi siłe by wyjść z łodzi i iść pomimo. /Ela/

Podczas kursu uświadomiłam sobie, że każdego dnia rano kiedy wstaję wychodzę z łodzi. Wołam wtedy JEZU RATUJ. Towarzyszył mi obraz Jezusa, który niesie mnie na ramionach „Dobry pasterz z zagubioną owieczką” – czułam jak Jezus mnie niesie. /Kasia/

Chwała Panu za pokój serca i pewność, że będzie ze mną. Prosiłam o światło Ducha Świętego i roztropnego postępowania tam, gdzie mnie stawia teraz. /Dorota/